#165 Więcej bieli

Szlag mnie tra­fił rano jak odsło­ni­łem zasłon­ki, napa­da­ło śnie­gu że hej, zro­bi­ło się zim­no, wietrz­nie i ...bar­dzo bia­ło. Dro­go­wcy jak zwy­kle zaspa­li, pomi­mo iż śnieg pró­szył od kil­ku dni to momen­tal­nie top­niał, pew­nie dla­te­go służ­by dro­go­we zapa­dły w sen zimo­wy — prze­cież jest wio­sna, w sen­sie że idzie wiosna.

Szlag tra­fił tez wszyst­kie moje pla­ny zwią­za­ne z coraz cie­plej­szą pogodą.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.